niedziela, sierpień 30, 2009

Do "Jurasza” trafiła dwuletnia dziewczynka z ością w migdałkach.

Dlaczego 2-letnia dziewczynka, która zakrztusiła się ością, była przewożona od szpitala Jurasza do Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego? - zastanawia się Jolanta Michalak z drugiej placówki.
Przypomnijmy, w czwartek około godziny 19.40 na skrzyżowaniu Powstańców Wielkopolskich i Jurasza doszło do zderzenia karetki z fordem mondeo.


Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca karetki wyjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle - mówi Maciej Daszkiewicz z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. - Mimo że jest to pojazd uprzywilejowany, powinien stosować się do przepisów ruchu drogowego. Jeśli zdecyduje się je łamać, musi zachować szczególną ostrożność.

Karetka, która brała udział w wypadku, przewoziła dwuletnią dziewczynkę i towarzyszącą jej mamę. Dziecko zakrztusiło się ością i dlatego wezwano pogotowie. Na początku trafiło do Szpitala Uniwersyteckiego im. dr. Jurasza. Lekarze jednak zdecydowali o przetransportowaniu go do Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego. Po wypadku dziewczynkę na miejsce zabrała druga karetka.

źródło: pomorska.pl

0 komentarzy: